Pedofilia, a Świadkowie Jehowy

Problem pedofilii (w szerszym kontekście: seksualnego wykorzystania nieletnich) występuje obecnie w wielu społeczeństwach. O molestowanie są oskarżani politycy, aktorzy i duchowni. W tym artykule nie zajmujemy się samym problemem pedofilii, bo rozumiemy, że nie sposób uniknąć takich osób, a podejściem Świadków Jehowy do zgłoszeń i oskarżeń o wykorzystanie seksualne w zborach.

Reakcje Świadków Jehowy

Próba rozmowy ze Świadkiem Jehowy na temat pedofilii w zborach najczęściej kończy się porażką. Świadek Jehowy zazwyczaj od razu odrzuca możliwość występowania tego problemu. Nawet gdy zostają przedstawione dowody, Świadek będzie tłumaczył, że „każdy jest niedoskonały” – przerzucając ciężar rozmowy ze sposobu w jaki są rozwiązywane te sprawy na samą sprawę. A przecież problemem nie jest fakt pojawiania się pedofilów w zborach, ale sposób załatwiania spraw. Co mam na myśli? Czytajcie dalej.

Jak Świadkowie Jehowy rozpatrują sprawy dotyczące pedofilii?

Na wstępie warto zaznaczyć, że w wielu przypadkach praktyka wygląda nieco inaczej niż teoria, opisana w oficjalnych dokumentach Towarzystwa Strażnica. Wynika to głównie z faktu, że starsi przyjmują za najważniejsze zadanie „nieściągania hańby na Imię Jehowy”. Wiążą się z tym konkretne konsekwencje opisane poniżej.

Najważniejszą regułą wpływającą na sposób rozwiązywania oskarżeń jest dla Świadków Jehowy tzw. „reguła dwóch świadków”, wyprowadzona z wersetów biblijnych, a w szczególności Mateusza 18:15-17, który brzmi1:

„Jeśli zaś twój brat popełni grzech, idź i jego winę odsłoń między tobą a nim samym. Jeśli cię posłucha, pozyskałeś swego brata. Ale jeśli nie posłucha, weź ze sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby każda sprawa mogła być potwierdzona ustami dwóch lub trzech świadków. Jeżeli ich nie posłucha, powiedz zborowi. Jeśli nie posłucha nawet zboru, niech będzie dla ciebie po prostu jak człowiek z narodów i jak poborca podatkowy.

Reguła ta jest przestrzegana wyjątkowo skrupulatnie, co oznacza, że w sytuacji gdy gwałciciel nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa, a zgłaszający problem (dziecko i jego rodzice, lub już dorosła osoba) nie ma drugiego świadka sprawa jest pozostawiana w rękach Jehowy. Podręcznik dla starszych „Paście trzodę Bożą” na stronie 73 stwierdza2:

Jeśli oskarżający albo obwiniony nie chce spotkać się ze starszymi, albo obwiniony wciąż zaprzecza zeznaniom jedynego świadka, a nie są znane inne dowody winy, starsi pozostawią sprawy w rękach Jehowy.

Warto zauważyć, że te wskazówki ignorują dwa istotne fakty:

Po pierwsze pedofilia jest przestępstwem. Sprawę powinny wyjaśniać odpowiednio przeszkolone służby państwowe, które potrafią poradzić sobie z tego typu oskarżeniami

Po drugie, Świadkowie ignorują zasadę opisaną w Biblii, pozwalającą skazać na śmierć gwałciciela nawet w sytuacji, gdy nie było drugiego świadka przestępstwa. Księga Powtórzonego Prawa 22:25-27 opisuje przypadek gwałtu na polu, gdzie „nie było nikogo”:

„Jeśli jednak mężczyzna spotkał zaręczoną dziewczynę na polu i mężczyzna ten chwycił ją, i się z nią położył, to mężczyzna, który się z nią położył, umrze sam,  a dziewczynie nic nie uczynisz. Dziewczyna ta nie popełniła grzechu zasługującego na śmierć, ponieważ w tym wypadku jest tak, jak wtedy, gdy ktoś powstanie przeciw swemu bliźniemu i zamorduje go, jakąś duszę. Spotkał ją bowiem na polu. Zaręczona dziewczyna krzyczała, lecz nie było nikogo, by ją wyratować.

Warto zauważyć, że choć Prawo Mojżeszowe pozwalało skazać kogoś na śmierć na podstawie zeznania dwóch lub trzech świadków, to powyższy werset wskazuje na wyjątek, dotyczący spraw o podłożu seksualnym: mężczyzna był kamienowany na podstawie zeznań pokrzywdzonej. Nie było żadnego innego świadka.

Towarzystwo Strażnica ignoruje tą zasadę biblijną, powodując, że duża liczba oskarżeń kończy się „pozostawieniem spraw w rękach Jehowy”

Komitety Sądownicze

Świadkowie Jehowy zajmują się oskarżeniami wszelkiego rodzaju, powołując tzw. Komitety Sądownicze – wewnętrzne tajne organy sądownicze. Jak wygląda przesłuchanie przed Komitetem Sądowniczym?

Na spotkaniach Komitetu jest 3 (najczęściej) lub więcej starszych (w przypadkach bardziej skomplikowanych). Jeżeli wnoszony jest zarzut, a osoba oskarżona się nie przyznaje do winy, jej oskarżyciel jest konfrontowany z oskarżonym. Książka Paście, strona 73 poucza starszych:

Gdy oskarżony nie przyznaje się do winy, starsi badający sprawę postarają się zorganizować spotkanie obwinionego z osobą wnoszącą oskarżenie

Wyobraźmy sobie sytuację: nastoletnia dziewczyna jest zmuszona do publicznego opowiedzenia o wszystkim co ją spotkało ze strony jej napastnika, i musi to zrobić w obecności 3 lub więcej mężczyzn oraz jej gwałciciela! Na takich spotkaniach nie ma innych osób – są to tajne przesłuchania – więc nie ma też żadnej osoby, która mogłaby ją wspierać w tej wyjątkowo niezręcznej sytuacji. Z praktyki wiadomo, że starsi potrafią zadawać wyjątkowo nietaktowne pytania, w rodzaju „czy to ci się podobało?”. Starsi potrafią też sugerować ofierze, że to ona sprowokowała napaść ubiorem lub zachowaniem lub że za słabo się przed nią broniła! Znane są przypadki publicznego upomnienia ofiary!! Jakże inaczej wyglądają spotkania z poszkodowanymi organizowane przez Policję czy inne instytucje, w których są osoby przeszkolone pod względem psychologicznym.

Konsekwencje psychiczne

Z powyższego wynika kolejny problem. Osoba zgłaszająca przypadek wykorzystania seksualnego, niemająca drugiego świadka, jest traktowana jako osoba niewiarogodna. Taka osoba jest zmuszana do milczenia. Nie może podzielić się swoją traumą z kimkolwiek innym, bo przecież jej zarzuty nie zostały udowodnione, czyli stanowiłyby oszczerstwo. Jednocześnie taka osoba (często dziecko) musi uczestniczyć w spotkania wspólnoty łącznie ze swoim gwałcicielem. Spotyka go na cotygodniowych zebraniach, w służbie kaznodziejskiej, na spotkaniach towarzyskich i wielu innych okolicznościach. Nietrudno się domyślić, że jest to dla ofiary wyjątkowo trudna sytuacja, niejednokrotnie przekraczająca wytrzymałość psychiczną danej osoby. Jeśli wciąż masz czytelniku co do tego wątpliwości, to zastanów się jak ty byś reagował, siedząc w jednym rzędzie w Sali Królestwa (miejscu spotkań Świadków) z mężczyzną, który cię zgwałcił.

Konsekwencje opuszczenia wyznania

Dla wielu osób czujących się poszkodowanymi przez organizację w kwestii wyjaśnienia spraw związanych z pedofilią dalsze uczęszczanie na zebrania staje się udręką. Znane są przypadki wielu osób, które z powodu silnych negatywnych emocji zdecydowały się opuścić organizację Świadków Jehowy. W większości wyznań i organizacji rezygnacja z członkostwa jest osobistą decyzją, niemającą większego wpływu na dalsze życie. Jednak w organizacji Świadków opuszczenie zboru i oficjalne odejście wiąże się z kolejnym dramatem takich osób. Dlaczego? Otóż Świadkowie Jehowy twierdzą, wg nich w oparciu o Biblię, że mają obowiązek unikania osób które odchodzą (nazywają ich odstępcami). Odstępca to osoba porzucająca „prawdziwe wielbienie” albo „prawdę”, to najgorszy sort człowieka3. Na czym dokładnie polega unikanie odstępców? Żaden Świadek Jehowy nie powie takiej osobie „dzień dobry” ani się nie przywita. Zazwyczaj Świadek nie pójdzie na spotkanie towarzyskie, ślub czy wesele, na którym będzie odstępca. Na ulicy odstępca będzie potraktowany jak powietrze. Nawet najbliższa rodzina (rodzice czy dzieci) będą stosować ostracyzm, latami nie odbierając telefonów od dziecka czy rodzica odstępcy. Mówiąc krótko – osoby porzucające Świadków tracą całą budowaną latami strukturę społeczną – znajomych, przyjaciół, najbliższą rodzinę i wszystkich innych. I tracą ją nie dlatego, że popełnili coś złego za co zasługują na poniżenie, ale dlatego, że w wyniku działań nadzorców i tego co spotkało je w zborze nie mają sił psychicznych by tam pozostać.

Należy zauważyć, że Świadkowie od dzieciństwa są zachęcani do utrzymywania bliższych relacji tylko ze Świadkami. Oznacza to, że osoba opuszczająca Towarzystwo Strażnica przeważnie nie ma innych bliskich osób, jak tylko te będące Świadkami. Odchodząc traci zatem wszystko. Zostaje pozostawiona sama sobie. Czy potrafimy sobie wyobrazić ogrom nieszczęść jakich doznaje dana osoba?

Biorąc pod uwagę, że decyzja o odejściu jest podejmowana dobrowolnie, ze świadomością wszystkich konsekwencji społecznych, a mimo to znajdują się liczne osoby, które się na to decydują, można sobie do pewnego stopnia wyobrazić jak czuły się te osoby wewnątrz organizacji – gdy odejście i utrata znajomych staje się „mniejszym złem”4.

Odpowiedzialność prawna

Kolejny aspekt działalności Świadków Jehowy związany z rozwiązywaniem spraw o pedofilii dotyczy obowiązków duchownych oraz prawa danego kraju.

Świadkowie Jehowy w swoich statutach w poszczególnych krajach twierdzą, że posiadają duchownych5. Są nimi starsi (nadzorcy) sprawujący pieczę nad trzodą i zajmujący się oskarżeniami o pedofilię. Statut duchownego jest najczęściej podnoszony w celu odmowy zeznań przed sądami. Starszy, jako duchowny wg Świadków ma prawo do odmowy zeznań powołując się na „tajemnicę spowiedzi”. Jednocześnie status duchownego jest przez tych samych Świadków odrzucany w sytuacji gdy wiążą się z tym obowiązki prawne.

Prawo wielu krajów nakazuje osobom duchownym (np. starszym) ujawnianie władzom uzyskanych w trakcie spowiedzi informacji o podejrzenia o pedofilię. Nakaz ten jednocześnie zwalnia duchownych z obowiązku zachowania tajemnicy. Jak postępują Świadkowie Jehowy w tej kwestii?

Dobrym przykładem jest Australia (o której więcej będzie w dalszej części artykułu). W tym kraju Świadkowie Jehowy w swoich rejestrach zanotowali w ciągu 50 lat 1006 przypadków molestowania seksualnego. Mimo obowiązku zgłoszenia władzom takich oskarżeń, żadna z 1006 spraw nie została zgłoszona władzom. Jednocześnie starsi do niedawna jeszcze zachęcali ofiary by nie szły z takimi sprawami do sądu, by „nie ściągnąć hańby na Imię Jehowy”. Uzasadnienie takiej zachęty można ponownie znaleźć w podręczniku dla starszych na stronie 134:

W 1 Koryntian 6:1-8 apostoł Paweł usilnie zachęcał chrześcijan, by nie pozywali współwyznawców do świeckich sądów w osobistych sprawach, które można rozwiązać z pomocą starszych zboru. Jeżeli ktoś lekceważy tę biblijną radę może nie nadawać się do piastowania przywilejów w zborze.

Obecnie sytuacja nieco się zmieniła, jednak w żadnym miejscu jakichkolwiek wskazówek nie znajdziemy polecenia dla starszych by zachęcali rodziców do pójścia na Policję lub do innej formy kontaktu z odpowiednimi organami.

Jakie są konsekwencje takiego stanowiska Strażnicy? Starsi nie zajmują się sprawami gdy brakuje drugiego świadka. Starsi rzadko, jeśli w ogóle, zgłaszają sprawy władzom. Starsi nie zachęcają rodziny do kontaktu z instytucjami walczącymi z pedofilią. Czy nie można powiedzieć, że starsi ukrywają gwałcicieli? W mojej opinii jest to uzasadnione stwierdzenie.

Reakcja władz

W kilku krajach powstały instytucje rządowe do zbadania sposobu reakcji instytucji i wyznań na zgłoszenia molestowania. Np. w Australii powstała rządowa komisja, która w 2015 i 2017 roku przesłuchiwała wysoko postawione osoby z organizacji Świadków Jehowy. Podobne przesłuchania są zapowiadane w Wielkiej Brytanii.

Wnioski wyciągnięte przez Komisję Australijską były porażające. W skrócie można powiedzieć że Świadkowie Jehowy swoimi procedurami bardziej ochraniają napastnika niż ofiarę. Z tego powodu wiele osób nazywa tą organizację „rajem dla pedofilów”. W mojej opinii jest to trafne określenie. Kolejne przesłuchania z 2017 roku miały na celu sprawdzenie czy Świadkowie zastosowali się do zaleceń i wniosków z poprzedniego przesłuchania. Fakty wskazują, że nic takiego nie miało miejsca.

Procesy cywilne

Z uwagi na fakt, iż problem pedofilii u Świadków Jehowy jest instytucjonalny, i że to organizacja-matka w dużej mierze odpowiada za sposób w jaki starsi podchodzą do spraw, coraz więcej osób wytacza pozwy nie tylko przeciw gwałcicielom, ale też samej organizacji.

Do najbardziej znanych spraw należ sprawa Candace Conti, która kilka lat temu w wyniku ugody otrzymała bliżej niesprecyzowaną sumę odszkodowania od Towarzystwa Strażnica. W 2017 roku natomiast głośna była sprawa Stephanie Fessler, która pozwała Strażnicę, otrzymując w wyniku ugody odszkodowanie.

Najprawdopodobniej Świadkowie Jehowy w Australii od 2018 będą zmuszeni do płacenia składki na fundusz odszkodowawczy dla ofiar.

Należy jasno podkreślić, że odszkodowania nie wynikają z tego że wśród Świadków są pedofile. Oni są wszędzie. Odszkodowania wynikają z tego, że Świadkowie zawiedli jako organizacja chroniąca dzieci.

Autor: Kaiser Soze


Przypisy:

  1. Cytowane wersety pochodzą z Biblii wydanej przez Świadków: http://wol.jw.org/pl/wol/binav/r12/lp-p/bi12/P/199
  2. Podręcznik ten jest tajny – Świadkowie nie udostępniają go dla ogółu społeczeństwa. Jednak jego aktualną wersję można pobrać stąd: https://wtsarchive.com/pub/ks10-p_pascie-trzode-boza
  3. O tzw. odstępcach Świadkowie napisali wiele złych słów. Przykłady:
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2000322
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2004124
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2011524
  4. Osoby wykluczone i odstępców traktuje się jednakowo. W jaki sposób?
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2015287?q=wykluczony&p=par
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102008083?q=wykluczony&p=par
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2013446#h=27:165-27:856
  5. Polski statut jest dostępny tu: https://drive.google.com/file/d/0B6x59Q9rx60oU1E5blB6OFBieFE/view