Wyższe wykształcenie

Czy wyższe wykształcenie to coś złego?

Z wyjątkiem niektórych college’ów ewangelikalnych (...) nie ma większej różnicy między publicznymi, prywatnymi czy katolickimi college’ami i uniwersytetami, jeśli chodzi o powszechną w kampusach modę na seks bez zobowiązań
Przebudźcie się! z lutego 2009, strona 30
Aby zarobić na czesne, co trzeci studiujący w stolicy Niemiec byłby gotów podjąć pracę związaną z seksem [na przykład taniec erotyczny czy prostytucję]
Przebudźcie się! z kwietnia 20012, strona 23
Co jednak powiedzieć o wyższym wykształceniu, jakie można zdobyć na uniwersytecie lub innej uczelni? Powszechnie uważa się je za nieodzowny warunek sukcesu. Tymczasem sporo osób, które o nie zabiega, napełnia swój umysł szkodliwą propagandą. Poświęca na to cenne młode lata, które najlepiej byłoby wykorzystać w służbie dla Jehowy (Kazn. 12:1). Chyba nie zaskakuje fakt, że w krajach, w których mnóstwo ludzi odebrało takie wykształcenie, wiary w Boga jeszcze nigdy nie deklarowało tak mało osób. Prawdziwy chrześcijanin nie szuka zabezpieczenia w poszerzaniu świeckiej edukacji, lecz ufa Jehowie (Prz. 3:5)
Strażnica z 15 kwietnia 2008, strona 4, akapit 10

Co sądzisz o powyższych stwierdzeniach? W jakim świetle stawiają one wykształcenie? Zapewne przyznasz, iż sugerują one, że ogólnie szkoły, a w szczególności szkoły wyższe to zło, prowadzące do zdeprawowania osób, które z takiego wykształcenia korzystają.

Są to cytaty z niezbyt starych publikacji Świadków Jehowy. W tym artykule przeanalizujemy jak Świadkowie zapatrują się na wykształcenie oraz co to może dla nich oznaczać.

Czy Świadkowie Jehowy negują wykształcenie?

Nie. Oczywiście czegoś takiego powiedzieć nie można. Sami Świadkowie starają się uchodzić za ludzi posiadających szerokie horyzonty, otwartych na innych ludzi i wiedzę. Ich publikacje wielokrotnie podkreślają, że umiejętność dobrego czytania oraz wyraźnego pisania są bardzo istotne. Zachęca się też młode osoby, by w jak najlepszy sposób wykorzystały lata szkolne, zdobywając „praktyczną wiedzę”. Istniejąca do 2015 roku „Teokratyczna Szkoła Służby Kaznodziejskiej” była dla nich ogromną pomocą w uzupełnieniu umiejętności wysławiania się, przemawiania czy uczenia się. Osoby, które korzystały z TSSK chwalą ją sobie za praktyczność i pomoc w codziennym życiu. TSSK została zlikwidowana jesienią 2015 roku; zastąpiła ją namiastka szkoły, przygotowująca jedynie do pozyskiwania nowych członków wspólnoty i nie dająca już wg opinii wielu osób praktycznych zdolności.

W niektórych krajach, szczególnie tych słabiej uprzemysłowionych i o wysokim poziomie analfabetyzmu, Świadkowie podejmują się nauczania podstaw czytania i pisania. Z tego względu wielokrotnie są chwaleni przez lokalne władze.

Należy wyraźnie zaznaczyć, że nie sposób spotkać Świadka Jehowy, który by nie odebrał podstawowego wykształcenia lub nie umiał czytać i pisać.

Jaki jest cel wykształcenia dla Świadków?

Ci, którzy mają szansę zdobywać wykształcenie, zazwyczaj robią to w konkretnym celu – by podnieść poziom swojego życia, lub po prostu żyć „łatwiej”. Świadkowie Jehowy też mają cel w zdobywaniu wiedzy i umiejętności, jednak cele te różnią się od ogólnie pojmowanych celów. Przykładem może być poniższy cytat ze Strażnicy z 1 listopada 2009 roku, strona 16, akapit 3:

Prawdziwi chrześcijanie są zainteresowani kształceniem się, ale nie dla samego gromadzenia wiedzy, lecz po to, by stać się bardziej przydatnymi sługami Jehowy. Chrystus powierzył chrześcijanom zadanie, gdy powiedział: „Pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, (...) ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem” (Mateusza 28:19, 20, NW). Chcąc pouczać drugich, najpierw sami muszą się uczyć, a do tego potrzebne są dobre metody studiowania. Muszą nabyć umiejętności starannego badania Pisma Świętego (Dzieje 17:11). Dla wywiązania się ze swej misji muszą także opanować sztukę płynnego czytania

Cytaty tego typu można znaleźć w wielu publikacjach i nie ma potrzeby ich wszystkich przytaczać. Świadkowie za swój główny cel uznają nawracanie, dlatego też ich kształcenie jest podporządkowane powyższemu celowi. Młody Świadek ma zdobyć wykształcenie, które pozwoli mu zostać „pionierem” (osobą poświęcającą na nawracanie drugich większość swojego czasu – co najmniej 70 godzin w miesiącu). Jakie wynikają z tego konsekwencje dla danej osoby? Jak Świadkowie zapatrują się na długość, jakość i rodzaj szkoleń, jakie mogą odebrać?

Dlaczego Świadkowie Jehowy rzadko idą na studia wyższe?

Wynika to z 2 powodów.

Po pierwsze, jak pokazałem to na początku tego artykułu, publikacje Świadków ukazują w bardzo negatywnym świetle wyższe uczelnie, akademiki oraz atmosferę tam panującą. Panuje przekonanie, że studia wyższe bezwzględnie prowadzą do utraty wiary w Boga, bądź do przyjęcia poglądów niezgodnych z naukami Świadków, jak teoria ewolucji. Ma to wg Świadków miejsce niezależnie od kierunku studiów. Akademiki są przez Świadków uznawane za rozsadniki niemoralności oraz pijaństwa. Świadkom wpaja się przekonanie, że studia dostarczają wiedzę teoretyczną, nieprzydatną w życiu, zapominając o bardzo często podkreślanych na studiach zachętach do rozwijania abstrakcyjnego myślenia, tak przydatnego w życiu. Tego typu wzorce myślowe są dość silnie zakorzenione w mentalności Świadków, szczególnie tych, którzy ze studiami nie mieli do czynienia.

Po drugie, Centrala Świadków Jehowy naucza, że od wyższego, „teoretycznego” wykształcenia cenniejsze jest wykształcenie zawodowe. Świadek Jehowy może być fryzjerem, sprzątaczem, mechanikiem – kimś, kto będzie w stanie zarobić na swoje utrzymanie, jednocześnie mając jak najwięcej czasu na „głoszenie”. Wzorcowy Świadek to taki, który pracuje na pół etatu a resztę czasu poświęca swojej religii. Ten pogląd jest propagowany w każdej części świata, bez głębszego uwzględniania różnic w poziomie życia.

Czy wykształcenie jest kwestią sumienia Świadka?

Wydawać by się mogło, że Świadek Jehowy ma wolną drogę w wyborze wykształcenia dla siebie lub swojego dziecka. Sami Świadkowie tak twierdzą. Jednak fakty wskazują na to, że osoba podejmująca decyzje inne niż odgórnie zalecane może narazić się na problemy w swoim zborze. Dlaczego tak twierdzę?

Świadkowie Jehowy starają się dążyć do „przywilejów”. Mężczyźni w zborach mają szansę zostać „Sługą pomocniczym” (odpowiednik diakona w Kościele Katolickim) lub „starszym”, nauczającym w zborze – mężczyzną mającym ogromny szacunek innych członków społeczności. Okazuje się, że wg wewnętrznych i tajnych wskazówek organizacji, mężczyźni lepiej kształcący swoje dzieci muszą liczyć się z utratą wysokich pozycji. Oto cytat z listu do starszych z 6 marca 2012 roku (kliknij, by przeczytać cały list):

Zamianowani mężczyźni muszą dawać przykład w braniu sobie do serca ostrzeżeń wiernego niewolnika i jego Ciała Kierowniczego związanych z kształceniem się. Czy starszy, sługa pomocniczy lub pionier wciąż spełnia biblijne wymagania, jeśli on, jego żona lub dzieci zabiegają o wyższe wykształcenie?

W liście tym prawie 2/3 treści poświęcono wykształceniu oraz „pozbawianiu przywilejów” tych osób, którym sumienie nie zabrania kończenia studiów wyższych. Warto zauważyć, że starsi i inni mają zwracać uwagę na „ostrzeżenia (…) Ciała Kierowniczego” (czyli najwyższej władzy u Świadków), a nie na rady z Biblii, bo ta nic o wykształceniu nie mówi.

Czy te – tajne, przypominam – wskazówki są rzeczywiście wdrażane? Czy starsi tracą swoje przywileje gdy ich dzieci idą na studia? Tak, w wielu zborach tak właśnie się dzieje. Nawet gdy dziecko starszego jest już pełnoletnie (czyli decyduje samo o sobie) i nawet gdy jednocześnie ze studiami podejmuje służbę pełnoczasową (poświęca się bardziej religii) to starszy jest usuwany ze swojego stanowiska. Piszący te słowa zna takie przypadki z całej Polski.

Czy taki nacisk na starszych pozostaje bez wpływu na jego rodzinę? Oczywiście że nie. Rodzina podświadomie chce i pragnie podporządkować się zaleceniom Ciała Kierowniczego, by głowa rodziny pozostał na swoim stanowisku.

Czy przykład starszych wpływa na szeregowych członków społeczności? Oczywiście że tak. Podczas przemówień czy wywiadów przedstawianych przez starszych, albo podczas oglądania filmów przygotowanych przez Centralę, są wielokrotnie zapewniani, że porzucenie wyższego wykształcenia to najlepsza droga życiowa.

Oto kilka cytatów i filmów, w których negatywnie skomentowano wyższe studia:

Audycja telewizji JW Broadcasting nt. wyksztalcenia

Członek Ciała Kierowniczego zniechęca do wyższego wykształcenia w telewizji JW Broadcasting
Wyższe wykształcenie kładzie nacisk na wiedzę akademicką i często nie zapewnia absolwentom żadnych albo prawie żadnych umiejętności praktycznych, wskutek czego nie są oni przygotowani do radzenia sobie z realiami życia. Natomiast słudzy Jehowy wybierają takie wykształcenie, które pomaga im rozwinąć umiejętności niezbędne do prowadzenia prostego życia poświęconego służbie dla Boga
Strażnica z 15 października 2013, strona 15, akapit 13
Jaki klimat panuje w wielu placówkach akademickich? Czy nie są one niekiedy zarzewiem niepokojów politycznych i społecznych? W odróżnieniu od nich organizacja Jehowy zapewnia najlepsze wykształcenie w pokojowej atmosferze zboru chrześcijańskiego
Strażnica z 15 października 2013, strona 16, akapit 15
Jeżeli jesteś młodym chrześcijaninem, który wkrótce skończy szkołę, prawdopodobnie masz dobre zdrowie i niewiele zobowiązań. Czy poważnie przemyślałeś możliwość podjęcia stałej służby pionierskiej? Pedagodzy szkolni są zapewne szczerze przekonani, że w twoim najlepszym interesie leży zdobycie wyższego wykształcenia i zaplanowanie świeckiej kariery. Jednak oni swą ufność pokładają w systemie społecznym i ekonomicznym, który nie ma przyszłości. Gdy natomiast jako drogę życiową obierzesz służbę dla Jehowy, będziesz zmierzał do naprawdę wartościowych i trwałych celów
Strażnica z 15 czerwca 2012, strona 23, akapit 15
Jezus przestrzegał przed ‛szukaniem własnej chwały’ (Jana 7:18). Cokolwiek postanowisz w kwestii świeckiego wykształcenia, czy ‛upewniłeś się co do rzeczy ważniejszych’? (Filip. 1:9, 10). Grzegorz, cytowany już informatyk, wprowadził w życiu zmiany. Mówi: „Pod wpływem rad starszych zboru uprościłem swoje życie. Zrozumiałem, że uzupełnianie wykształcenia nie jest mi konieczne. Ograbi mnie tylko z czasu i sił”. Grzegorz bardziej się zaangażował w działalność zboru. Poźniej ukończył Kurs Usługiwania, obecnie nazywany Kursem Biblijnym dla Braci. ‛Wykupił czas’, by uzupełnić wykształcenie teokratyczne
Strażnica z 15 czerwca 2011, strona 32
(…) zachęcamy młodych chrześcijan, by dążyli do celów duchowych, zdobywając jedynie wykształcenie umożliwiające zaspokajanie podstawowych potrzeb, a jednocześnie skupiając się na przygotowaniu do służenia Jehowie ‛całym sercem, duszą, siłą i umysłem’
Strażnica z 11 listopada 2011, strona 19, akapit 11
Szatan ustawicznie atakował jego uczniów w przeszłości — i podobnie działa teraz (Efez. 6:11). (…) desperacko wykorzystuje on wszelkie środki, by złamać naszą lojalność. Na przykład usiłuje nas uwikłać w materialistyczny styl życia, niewłaściwą rozrywkę czy niemoralne postępowanie. Potrafi również posłużyć się naszymi znajomymi w szkole lub pracy oraz niewierzącymi krewnymi, którzy wywierają na nas presję, abyśmy zabiegali o to, co oferuje świat — o prestiżowe wykształcenie bądź karierę
Strażnica z 15 stycznia 2011, strona 32
Obecnie panuje przekonanie, że jeśli młody człowiek chce odnieść sukces, to po prostu musi zdobyć wyższe wykształcenie. Ale zamiast hołdować popularnym poglądom, chrześcijanie trzymają się biblijnej rady: „Nie dajcie się kształtować na wzór tego systemu rzeczy, ale się przemieniajcie przez przeobrażanie swego umysłu, abyście sami doświadczyli, co jest dobrą i miłą, i doskonałą wolą Bożą” (Rzymian 12:2). A czego w tej końcowej fazie dni ostatnich Bóg oczekuje od swych sług — młodych i starszych? Paweł zachęcał Tymoteusza: „Zachowuj we wszystkim trzeźwość umysłu, cierp zło, wykonuj dzieło ewangelizatora, dokładnie pełnij swe usługiwanie”. Słowa te z całą pewnością odnoszą się do każdego z nas w dobie obecnej
Strażnica z 1 października 2005, strona 30, akapit 14
Ktoś może jednak argumentować, że nie każdy, kto idzie na wyższe studia, traci wiarę chrześcijańską bądź umiera wskutek przedawkowania narkotyków. To prawda. Niektórzy absolwenci stają się wartościowymi, pracowitymi członkami zboru chrześcijańskiego. Pomyśl jednak, czytelniku, że nie każde dziecko bawiące się na ruchliwej ulicy ginie pod kołami przejeżdżających samochodów. Część z nich dorasta bez doznania szwanku. Ale czy z tego powodu pozwolisz dzieciom bawić się na takiej ruchliwej ulicy?
Strażnica numer 17 z roku 1983, strona 19

Konsekwencje wyborów życiowych

Ranking religii wg wykształcenia ich członków

Badanie poziomu wykształcenia wg wyznawanej religii, USA, 2014

Należy przyznać, że rodzice często wspierają swoje dzieci w kwestii wyboru szkoły oraz kierunku dalszej edukacji. W bogatych krajach rodzice niejednokrotnie finansują lub dokładają się do kosztów wykształcenia . Decyzje i wybory rodziców mają bezpośrednie przełożenie na wykształcenie dzieci, a tym samym na całe ich przyszłe życie.

Czy rodzic ma prawo ograniczać dostęp do edukacji własnych dzieci? Owszem, ma, jednak czy świadczy to o rozsądku? Czy rodzic, myślący o przyszłości dziecka będzie go z premedytacją narażał na obniżenie stopy życiowej? Czy to rodzic ma decydować o wyborze religii dziecka i czy taki wybór ma mieć konsekwencje w innych dziedzinach życia?

Warto wziąć pod uwagę różnice w poziomie życia w różnych krajach na świecie. W Norwegii można w miarę godnie żyć pracując za najniższą stawkę godzinową na etacie sprzątaczki. W Afryce życie zbliżone do godnego poziomu będzie wymagało zdecydowanie wyższego wykształcenia. Nie da się identycznych zasad zastosować w różnych środowiskach ekonomicznych. Próba zachęcania Świadków z biednych krajów do prowadzenia „prostego życia” skończyć się może popadnięciem w głębokie ubóstwo; wręcz niemożnością samodzielnego zaspokojenia własnych potrzeba materialnych. Jednak Ciało Kierownicze stara się by Świadek poświęcił organizacji całe swoje życie, bez oglądania się na własne potrzeby materialne.

Świadkowie Jehowy są jedną z najgorzej wykształconych grup społecznych (patrz grafika obok - Świadkowie Jehowy zajmują w tym rankingu niechlubne trzecie miejsce od końca). Dzięki swoim przywódcom wiodą życie pełne wyrzeczeń nie mogąc decydować nawet w tak podstawowych sprawach jak własne wykształcenie.

Autor: Kaiser Soze